O szopach
- Trochę o historii szopa pracza.
- Ogólna charakterystyka szopa pracza.
- Miejsce szopa pracza w świecie zwierząt.
- Ciekawostki.
- Rozważania przed zakupem
- Czy na pewno szop pracz.
- Co trzeba wiedzieć o zachowaniu szopa pracza.
- Ulubione zabawy szopa pracza.
- Przygotowanie domu.
- Samiec czy samica.
- Na co zwrócić uwagę w miejscu zakupu.
- Warunki hodowli i nauka czystości.
- Woliera czy pokój.
- Transporterek.
- Jak zapobiec kopaniu?
- Oduczanie gryzienia opiekuna
- Rozmnażanie
- Żywienie
- Pielęgnacja i higiena
- Zdrowie
- System szczepień
- Opieka weterynaryjna
- Pchły
Trochę o historii szopa pracza.Do góry ↑
Szop pracz (Procyon lotor) – gatunek drapieżnego ssaka z rodziny szopowatych, występujący w Ameryce Północnej. Introdukowany w Europie Środkowej i Wschodniej, w tym Polsce. . Do Europy sprowadzony w latach 30. XX wieku. Uciekinierzy z ferm stworzyli w latach 50. i 60. dziką populację na terenie Niemiec. W latach 80. pojawił się w zachodniej Polsce. Widywany jest obecnie np. w Parku Narodowym „Ujście Warty” w woj. lubuskim.
Historia mówi, iż szop pracz do Polski dotarł dzięki człowiekowi gdyż ten sprowadził go celowo w celach hodowlanych. Ma charakterystyczne czarno-białe plamy pod oczami i czarne kręgi na ogonie; z tego powodu hodowany na futro. Szopy łatwo się oswajają i dają tresować, są zatem również chętnie trzymane w domach. Przydomek „pracz” pochodzi od obserwacji zachowania tych zwierząt w europejskich ogrodach zoologicznych; trzymane tam szopy przed spożyciem pokarmu płukały go długo w wodzie; w naturze to zachowanie nie występuje.
Ogólna charakterystyka szopa pracza.Do góry ↑
Długość ciała bez ogona: samce ok. 65 -70 cm samice ok. 60 cm, są znacznie mniejsze od samców choć zdarzają się także samice pokaźnych rozmiarów.
Długość ogona ok. 20 cm.
Masa ciała: do 7-8 kg na wolności, szop hodowlany dochodzi wagą nawet do 15 kg choć w niektórych przypadkach może ważyć więcej.
Ubarwienie: zróżnicowane – szarożółty, szarobrązowy, szaroczarny, czarny, ogon w czarne pręgi, charakterystyczna czarna opaska w okolicach oczu
Futro: średnio długie, krótkie, gładkie, miękkie w dotyku.
Płeć: łatwa do rozróżnienia; wyraźne różnice w charakterach samic i samców
Długość życia: żyje ok. 15 lat
Dojrzałość płciowa: samce po ok. 2 lat, samice po roku.
Pożywienie: wszystkożerny; na wolności: owady, żaby, gryzonie, owoce jagodowe i orzechy.
Tryb życia: głównie nocny
Życie w grupie: Żyje samotnie gdy nie ma rui, oraz wychowu młodych. Samce to poligamiści
Rozród: ciąża trwa około 63–73 dni, w miocie 1–7 młodych.
Temperatura ciała: 37,8-39,4 °C (przeważnie 38,8°C)
Pazury: ostre, nie chowają się tak jak u kotów
Uszy: krótkie okrągłe lub szpiczaste
Występowanie: lasy, obszary położone blisko zbiorników wodnych.
Miejsce szopa pracza w świecie zwierząt.Do góry ↑
| Domena | eukariota |
| Królestwo | zwierzęta |
| Typ | strunowce |
| Podtyp | kręgowce |
| Gromada | ssaki |
| Podgromada | ssaki żyworodne |
| Szczep | łożyskowce |
| Rząd | drapieżne |
| Rodzina | szopowate |
| Rodzaj | Procyon |
| Gatunek | szop pracz |
CiekawostkiDo góry ↑
Wyróżnia się ponad dwadzieścia podgatunków szopa pracza:
- P. lotor auspicatus Nelson, 1930
- P. lotor elucus Bangs, 1898
- P. lotor excelsus Nelson & Goldman, 1930
- P. lotor fuscipes Mearns, 1914
- P. lotor gloveralleni Nelson & Goldman, 1930
- P. lotor grinnelli Nelson & Goldman, 1930
- P. lotor hernandezii Wagler, 1831
- P. lotor hirtus Nelson & Goldman, 1930
- P. lotor incautus Nelson, 1930
- P. lotor inesperatus Nelson, 1930
- P. lotor insularis Merriam, 1898
- P. lotor litoreus Nelson & Goldman, 1930
- P. lotor lotor (Linnaeus, 1758)
- P. lotor marinus Nelson, 1930
- P. lotor maynardi Bangs, 1898
- P. lotor megalodous Lowery, 1943
- P. lotor pacificus Merriam, 1899
- P. lotor pallidus Meriiam, 1900
- P. lotor psora Gray, 1842
- P. lotor pumilus Miller, 1911
- P. lotor simus Gidley, 1906
- P. lotor vancouverensis Nelson & Goldman, 1930
Rozważania przed zakupemDo góry ↑
Zanim podejmiemy ostateczną decyzję o zakupie szopa pracza , powinniśmy dobrze się zastanowić nad wyborem tego a nie innego zwierzątka, poznać jego charakter, potrzeby, a także sprawdzić czy nie jesteśmy uczuleni na jego futerko. Choćby ogólna wiedza o tym ciekawskim zwierzaku pozwoli nam odpowiedzieć sobie na pytanie czy pasuje on do naszego wyobrażenia o domowym pupilku, towarzyszu dnia powszedniego. Warto zastanowić się już wcześniej, aby uniknąć niepotrzebnych rozczarowań i nie przysparzać stresu sobie ani zwierzęciu. Często ludzie zbyt pochopnie podejmują decyzję o zakupie szopa pracza zauroczeni jego wyglądem, ciekawym usposobieniem, uroczym pyszczkiem. Potem okazuje się, że obowiązki związane z utrzymaniem zwierzaka są ponad nasze siły - nie starcza czasu, a nakłady finansowe przekraczają nasze możliwości i początkowy entuzjazm szybko się kończy. Rozważmy, czy będziemy mogli poświęcić szopusiowi odpowiednio dużo czasu na opiekę, zabawę, konieczne zabiegi higieniczne, utrzymanie porządku i zapewnienie odpowiedniej ilości ruchu. Pamiętajmy, że szop pracz żyje kilkanaście lat.
Trzeba zauważyć, że szop zupełnie nie nadaje się dla małych dzieci. Zabawa małego dziecka z szopem powinna zawsze odbywać się pod kontrolą rodziców, by uniknąć przykrych sytuacji.
Co trzeba wiedzieć o zachowaniu szopa pracza.Do góry ↑
Szop pracz to bardzo zwinne, aktywne i żywe zwierzątko, potrzebuje dużo ruchu, zabawy, biegania i kontaktu z opiekunem. Gdy tego zabraknie zwierzę traci swój naturalny optymizm oraz ochotę do życia, popada w depresję, a gdy nie ma co robić - po prostu idzie spać. Szopa pracza nie należy zamykać w klatce jak chomika, podziwiać jedynie go jak obraz. To żywe stworzenie które potrzebuje ruchu jak pies czy kot. Uwielbia się wspinać i bawić różnymi przedmiotami. Mogą to być różnego rodzaju stare misie, maskotki, zabawki przeznaczone dla dzieci w wieku do 2 lat, takimi nasz szopuś na pewno nie zrobi sobie krzywdy. Nie trzeba wydawać góry pieniędzy na wyjątkowe zabawki, nasze zwierzątko również bawi się zwykłymi nakrętkami od butelek po napoju, czy też samymi butelkami do czasu oczywiście do póki mu się nie znudzą i nie zostaną całkowicie zniszczone.
Naturalnym biegiem czasu szop pracz staje się jednym z domowników. Myszkowanie w rzeczach swego pana, jak również przeglądanie zawartości szuflad, zaglądanie w zakazane miejsca, chowanie się w przeróżnych zakamarkach sprawia mu wiele radości. Szopy są bardzo zwinne, potrafią pyszczkiem czy też łapkami utorować sobie drogę dokąd tylko zechcą – ukradkiem otworzą szufladę z bielizną, by uciąć sobie tam drzemkę. Namiętnie lubią się chować w bębnie pralki, czy też w koszu na brudną bieliznę. Otworzą z ogromną łatwością piekarnik czy szafkę z kuchennymi narzędziami. Dom powinien być odpowiednio zabezpieczony przed przybyciem nowego pupila.
Szop najlepiej czuje się gdy jest traktowany jak prawowity członek rodziny. Uwielbia pieszczoty i zabawy, trzeba jednak pamiętać, iż zupełnie nieświadomie może wyrządzić nam krzywdę. Szop ma bardzo ostre ząbki i zwinne pazurki, to jego zabójcza broń. Oczywiście każdy posiadacz szopa wie, że można szopa nauczyć by obchodził się z rękoma właściciela delikatniej niż ze swoimi zabawkami.
Ulubione zabawy szopa pracza.Do góry ↑
Szop pracz uwielbia się wspinać, na meble, pionowo po ręcznikach na prysznic, z łatwością dostanie się na karnisz i zrzuci firankę czy zasłonę dlatego też należy zapewnić mu różnego rodzaju atrakcje, drabinki, drapaki, gałęzie drzew po których swobodnie będzie sobie skakał.
Szopy szybko nudzą się zabawkami, należy ciągle dostarczać im nowych atrakcji gdyż w przeciwnym razie szopuś znajdzie sam sobie zajęcie które niekoniecznie przypadnie nam do gustu, np. wydrapie nam dziurę w materacu, czy też podrze pierzynę czy poduchy.
Jednak nic nie zastąpi zabawy z opiekunem. Wystarczy kilka chwil dziennie poświęcić pupilowi by czuł się wyjątkowy i kochany. To bardzo ważne w przeciwnym razie szopersiontko będzie nieszczęśliwe i złośliwe. Uwielbia on zapasy z właścicielem, obejmuje wszystkimi łapkami rękę opiekuna i stara się ją gryźć. Kładzie się często na wznak i pokazuje poddaństwo poczym robi szybki zwrot i już jest na naszych kolanach bawiąc się guzikami od koszuli.
Niektóre szopy lubią się kąpać toteż wystarczy zapewnić im miskę z wodą i wrzucić do niej piłeczkę od pimponga czy zwykłą zakrętkę od szamponu.
Przygotowanie domu.Do góry ↑
Zanim szop pracz na dobre zagości w naszych sercach, nasz dom musi zostać przygotowany na jej przybycie. Oszczędzi nam to wielu przykrości, a zwierzakowi może nawet ocalić życie. Szopy lubią wszystko odkrywać, „zdobywać” miejsca które są im zabronione. Ciekowość popycha ich ku nieznanemu, jak również korci do włożenia paluszków tam gdzie ich kłaść nie powinny, aż strach pomyśleć co by było gdy je włożą do kontaktu, krajalnicy czy kubka z gorącą kawą. Zadaniem odpowiedzialnego właściciela jest zabezpieczyć dom i przewidzieć wszelkie ewentualne zagrożenia. Dla dobra zwierzęcia trzeba zbadać każdy kąt w domu, lepiej zapobiegać niż później żałować. Bezwzględnie należy zabezpieczyć wszelkie detergenty i środki czystości. Ciekawski szop z łatwością odkręci bądź przegryzie korek od butelki środka żrącego do rur. Tak więc rola hodowcy polega na opiece nie tylko zabawie.
Samiec czy samica.Do góry ↑
Zdania są podzielone, jedni wolą samce z racji na ich nieco spokojniejszą naturę inni zaś samice z racji na mniejsze ryzyko ucieczki. Samice bardziej niż samce przywiązują się do miejsca w którym mieszkają. Samce po osiągnięciu odpowiedniego wieku dojrzałości odczuwają bardzo silny zupełnie nie zależny od nich samych, instynkt ucieczki a dokładniej mówiąc, zbliżający się czas godów. W tym właśnie celu wybierają się na poszukiwania partnerki. Udowodniono, iż szop potrafił przemierzyć nawet do 300 km w tym okresie. Samiec również w tym czasie oznacza teren, jest nieco niespokojny. Natomiast samica ogólnie rzec ujmując ma większy temperament niż jej osobnik płci przeciwnej. W czasie zbliżającej się rujki ma wahania nastroju, jest to spowodowane spadkiem bądź też wzrostem hormonów. Samiczka w tym czasie może stać się bardziej złośliwa i kąśliwa by za chwilę zupełnie dać się głaskać i przytulać. Zmienność nastoju i zachowania samic jest w tym okresie typowa dla nich.
Na co zwrócić uwagę w miejscu zakupu.Do góry ↑
Podstawą jest by pupila nabyć u hodowcy który ma jak najlepsze opinie o swojej hodowli. Warto popytać wśród znajomych kto u niego kupował zwierzaka. Czy dba o zwierzęta, czy pupile jego mają godne warunki chowu, czym są karmione, czy karma jest dobrej jakości, czy zwierzęta są zdrowe, wesołe. Łatwo to sprawdzić, wystarczy obejrzeć miejsce w którym właściciel trzyma swoje zwierzątka. Jeśli jest czysto, schludnie (choć to przy tego rodzaju zwierzętach raczej trudne, gdyż szop z natury lubi śmiecić) odpadki nie zjedzonego pokarmu są usuwane, ściółka na której szopy leżą jest systematycznie zmieniana a same zwierzęta są sprawne fizycznie i chętne do zabawy to hodowca jest godny polecenia. Ważne jest również by zwierzęta miały stały kontakt z człowiekiem gdyż bez tego dziczeją i raczej trudno nam będzie wychować szopa.
Warunki hodowli oraz nauka czystości.Do góry ↑
Przed ostatecznym udaniem się po szopcia trzeba wcześniej zaopatrzyć się we wszystkie potrzebne akcesoria. Szopa należy umieścić w przygotowanym i urządzonym dla niego miejscu, aby od razu móc okazać mu zainteresowanie.
Szopy zdecydowanie nie są zwierzętami, które ograniczone do klatki pozostaną szczęśliwe i zdrowe. A jeśli mowa tu o klatce to powinna to być przestrzenna woliera najlepiej z możliwością wspinaczki i wyjścia na zewnątrz domu. Szop potrzebuje wyjścia na dwór nie mniej niż pies czy kot. Dlatego przygotowując domek dla naszego pupila należy wszystko dokładnie przemyśleć. Trzeba tu od razu również wspomnieć o dokładnym zabezpieczeniu by szop nie znalazł wyjścia na wolność lub też jakiś nieproszony intruz wszedł na jego terytorium. Wolność, swoboda, ruch poza klatką, pokojem, czy inną formą zakwaterowania szopa jest im potrzebne o normalnego funkcjonowania, nie mniej pokój, woliera jest im potrzebna, bo stanowi bezpieczne schronienie na czas, gdy nie możemy kontrolować naszego pupila. Zwierzę uzna go za swój azyl, pod warunkiem że odpowiednio się wybiega, otrzyma odpowiednio wystarczającą dawkę zainteresowania ze strony opiekuna i niczym nieograniczonej swobody zabawy. Wtedy nasz podopieczny nie będzie miał nic przeciwko przebywaniu czasami w zamkniętym pokoju.
Pokój taki jest niezbędny w wielu sytuacjach. Kiedy nie ma nas w domu szopuś nie może być pozostawiony sam sobie. Zwierzę mogło by zrobić sobie krzywdę, połknąć coś co mu zaszkodzi, czy utknąć między meblami, włożyć paluszki do kontaktu, odkręcić kurek z wodą – szop pracz jest bardzo sprytnym i zwinnym zwierzęciem. W pokoju specjalnie dla niego przygotowanym nic mu nie grozi. Specjalne miejsce dla szopa przydaje się również na początku naszej znajomości z szopem. Pierwsze lekcje nauki czystości powinny być ograniczone właśnie do jednego pomieszczenia. Należy zaznaczyć, iż szop jest wielkim czyściochem wystarczy mu zapewnić odpowiednio przygotowaną kuwetę z piachem lub żwirkiem. Szop sam trafi do celu. Kuweta powinna być umieszczona w jednym z kątów ścian, gdyż zazwyczaj szop właśnie takie miejsca obiera sobie na własną toaletę. Błąd popełni ten kto ustawi kuwetę na środku pokoju i dziwić się będzie czemu zwierz załatwia się gdzie indziej.
Pokój powinien mieć różnego rodzaju atrakcje dla naszego pupila. Półki, konary drzew i gałęzi, drabinki, drapaki po których maleństwo będzie mogło się wspinać i wyczerpać swój zasób energii. Jest to o tyle ważne gdyż szopy muszą się wyszaleć, w przeciwnym razie zwierzę to będzie złośliwe i w efekcie niszczycielskie.
Szop musi mieć również poidło na wodę, powinno być ono mocno przytwierdzone do podłoża gdyż każdy szop ma tendencję do przewracania go. Może to być ceramiczna ciężka miska, bądź zwykła psia miska zalana od spodu cementem. Choć i takie rozwiązanie dla mojego szopa nie było dość wystarczalne, w końcu musieliśmy skonstruować deskę z wyciętym okrągłym otworem, która na zawiasach przytwierdzona była do podłoża. Cała konstrukcja musi być dość masywna gdyż szop napiera na nią z całą swoją zapalczywością – przecież to kolejna rzecz którą można zdobyć. Ważny też jest mechanizm zamykający. Zwykły zatrzask czy magnes nie wystarczy musi być również zameczek bo zasuwka z pewnością prędzej czy później zostanie rozpracowana. Szop obserwuje każdy ruch opiekuna i potrafi idealnie naśladować. Nie zdziwmy się, że dokona czegoś co z naszego punktu było by dla niego nie możliwe bo właśnie na pewno tak będzie.
Przykładowy zestaw sprzętów dla początkującego hodowcy szopa pracza:
- pokój lub obszerna woliera.
- kuweta z podściółką-żwirkiem służąca za toaletę
- Legowisko do odpoczynku/spania wyłożone kocykami gdyż szop uwielbia się w nie zakopywać
- Solidna ciężka miska do podawania wody i jedzenia
- Hamaki, zabawki,
Woliera czy pokójDo góry ↑
Najlepiej jedno i drugie. O pokoju dla szopa już pisaliśmy wcześniej. Jest niezbędny dla naszego pupila. Jednak nie mniej ważną rolę odgrywa woliera, która wolno stojąca na dworze zapewni podopiecznemu nie mniej uciechy co dobrze urządzony pokój. Woliera musi być bardzo dobrze zabezpieczona zarówno od podłoża gdyż szopy lubią się podkopać, jak i od sufitu. Na wolierę najlepiej sprawdza się standardowa siatka przemysłowa lub też tradycyjna wykorzystywana powszechnie na ogrodzenia. Woliera powinna być przestronna, duża by szop swobodnie mógł sobie w niej hasać. 4m x 4m x 5m, im większa i wyższa tym lepiej. Świetnym pomysłem było by wstawienie lub wkopanie drzewa lub grubych konarów, różnego rodzaju gałęzi i sznurowanych kładek.
Dobrym pomysłem jest połączenie pokoju z wybiegiem na dwór – wolierą.
Transporterek.Do góry ↑
Musimy też odpowiednio wcześnie pomyśleć o pojemniku transportowania naszych zwierzaków. Już na samym początku będą konieczne obowiązkowe wizyty u weterynarza. Później sprawdzające wizyty weterynaryjne będą się odbywać przynajmniej raz w roku.
Podczas wyprawy do lekarza szopuś powinien przebywać w bezpiecznym, przewiewnym lokum transportowym. Klatka taka powinna być odpowiednio duża, by zwierzę miało swobodę ruchu, dostęp do wody i jedzenia. Przenośne mieszkanko może się również przydać podczas sprzątania właściwego pokoju naszego pupila, gdy nie chcemy, by biegał w tym czasie wolno po mieszkaniu.
Jak zapobiec kopaniu?Do góry ↑
Szop pracz bardzo lubi kopać w ziemi, więc wszelkie kwiaty doniczkowe mogą być narażone na zniszczenia. Należy usunąć kwiaty gdzieś w bezpieczne miejsce niedostępne dla naszego pupilka lub też tak zabezpieczyć doniczki by szop nie miał dostępu do ziemi. Posłużyć tu mogą specjalne wycięte koła drewniane dopasowane wielkością do każdej donicy z osobna. Powinny mieć również otwór na wystający kwiat z doniczki.
Trzeba pamiętać, że niektóre kwiaty są śmiertelnie trujące – i żadne drewniane osłony nie zapewnią szopom bezpieczeństwa. Takie kwiaty należy bezwzględnie usunąć z pomieszczeni szopa jak i z jego zasięgu.
Oduczanie gryzienia opiekunaDo góry ↑
Szop jak każdy ssak ma zęby, no cóż – są mu one potrzebne do życia tak samo jak nam nasze. Nie ma w tym nic dziwnego, problem jednak zaczyna się wówczas gdy nasz ukochany szkrab z największą pasją traktuje nasze bezbronne palce właśnie swoimi ostrymi jak igiełki ząbkami. Szop nigdy nie oduczy się gryzienia to niemożliwe. To tak jak my mieli byśmy się oduczyć picia lub spania. Ale można szopa nauczyć delikatniejszego gryzienia. Wystarczy trochę chęci i cierpliwości.
Za każdym razem gdy podczas zabawy szop nas mocniej ugryzie należy zdecydowanie powiedzieć NIE, NIE WOLNO. Ważne by zwierzak zrozumiał, że sprawia nam ból. Z czasem szop się nauczy delikatniej chwytać nas ząbkami a uścisk nie będzie tak dotkliwy jak na początku. Kiedy szop pomimo naszego napominania go nadal nas kąsa najlepszym sposobem jest go odseparować na jakiś czas do swego pokoju by przemyślał sprawę.
Pod żadnym pozorem nie należy wymierzać kar cielesnych, gdyż szop nie zrozumie dlaczego go bijemy. Szop to zwierzę, nie człowiek, szop nie ma wyrzutów sumienia, dla niego wszystko co robi jest formą zabawy, nie odróżnia najdroższego parcelowanego dzbanka od zwykłej starej skorupy. Dla niego wszystko co jest w zasięgu jego łapek jest zabawką.
Jeśli uderzymy szopa możemy być pewni że nas zaatakuje gdyż w tym momencie stajemy się dla niego wrogiem numer jeden. Rozwścieczony i przerażony szop potrafi bardzo dotkliwie ugryźć, przesadą nie będzie jeśli powiemy że może nawet odgryźć palec.
Szop to drapieżnik, i nawet udomowiony nigdy nie będzie całkiem obłaskawiony. Szop ma swój charakter. Biorąc na pupila szopa trzeba mieć tego świadomość, by uniknąć późniejszych rozczarowań i niepotrzebnych cierpień zwierzęcia.
Żywienie.Do góry ↑
Szop jak każde żywe stworzenie musi jeść. To że szop jest wszystkożerny nie oznacza wcale, iż fatyczne żywi się czym popadnie. W naturze szop je zazwyczaj to co znajdzie ale jest też wybredny. Dobrze skomponowana dieta to podstawa zdrowego, długiego życia naszego pupila. Właściwy jadłospis dostarcza wystarczającej energii do codziennych psot i zabaw, utrzymuje zwierzę w świetniej formie fizycznej i psychicznej. W jego jadłospisie powinny się znaleźć karmy najwyższej jakości. Jeśli masz 8 tygodniowego malca najlepiej sprawdzają się różnego rodzaju kaszki dla niemowląt. Z doświadczenia możemy polecić kaszkę mleczno – ryżową bananową lub malinową Bobovita, Bebiko, Nestlle. Doradzamy jednak zmienność smaków gdyż w ten sposób malec poznaje różnorodność smakową. W późniejszym czasie wprowadza się suche karmy dla szczeniąt, mogą być to: Rogal Canin Giant Junior, Profilum Junior Chicken, Purina, Frolic, jednak najlepiej zbilansowane są karmy polecane przez weterynarzy. Bardzo wskazane jest również by przyuczać naszego „szopusia” do jedzenia różnych pokarmów np. gotowany ryż z piersią kurczaka, czy makaron krojony na „gruby śrut” z zupą pomidorową lecz bez soli i dodatków smakowych. Bardzo dobrze sprawdza się jajeczniczka na masełku lekko ścięta – koniecznie bez soli, pieprzu. Odradza się podawanie jakichkolwiek pokarmów zawierających konserwanty, sól, i innego rodzaju polepszacze smakowe. Kategorycznie zakazane jest podawanie szopom tanich karm dostępnych w marketach, wyrządzimy tym naszemu zwierzakowi nieodwracalne szkody, gdyż karmy te - to same mączki kostne i koloryzatory smakowe, puste kalorie nie dające zwierzęciu sytości a jedynie złudne zapchanie żołądka, które to sprowadza się do ciągłego uczucia głodu i nerwicy zwierzęcia. Podając takie karmy zabijamy nasze zwierzę od środka, nie zdziwmy się iż w przeciągu paru miesięcy nasz zwierz wyląduje u weterynarza z trwałym uszczerbkiem na zdrowiu nie dającym szansy na wyleczenie. Jeśli zamierzamy mieć zwierzątko należy zdać sobie sprawę czy stać nas będzie na jego utrzymanie. Jest to pierwsza i podstawowa sprawa. Dobra karma to taka która daje zwierzęciu odpowiednią ilość białka (min. 32%) zarówno zwierzęcego jak i roślinnego, tłuszczu (22%), oraz niezbędnych dla prawidłowego rozwoju witamin i soli mineralnych. Mile widziane są również gotowane warzywa (według upodobań naszego pupila) jak i owoców, pamiętając iż suszone zawierają znacznie więcej cukru. Do szopowych smakołyków należą wszystkie rodzaje orzechów jednak należy pamiętać, że zawierają sporo tłuszczu a tym samym przyczynić się to utycia zwierzątka.
O czym należy pamiętać: mleko które podajemy 6-8 tygod. szczenięciu zwłaszcza takie prosto od krowy jest stanowczo za tłuste dla szopa, powinno być nieco rozrzedzone przegotowaną wodą.
Pielęgnacja i higienaDo góry ↑
Z poprzednich rozdziałów dowiedzieliśmy się, że szop pracz to niezwykle czyste zwierzę, którym jednak w niektórych zabiegach higienicznych potrzebna jest pomoc opiekuna. Zdrowa skóra, lśniące gładkie futerko, czyste uszy, dobrze przycięte pazurki – tak powinien wyglądać każdy hodowlany szop pracz.
Nasza łazienka będzie czasem zamieniać się w salon piękności dla szopersiątka. Szop pracz bardzo lubi kąpać się w wodzie, mamy tu na myśli może niekoniecznie kąpiel typu szampon i szorowanie pupila jak samą wannę napełnioną wodą i szopa który ochoczo będzie w niej „prał” co popadnie, dla szopa to świetna zabawa, śmiało można mu wrzucić piłeczki pingpongowe czy wszelkiego rodzaju zabawki dla niemowląt, które utrzymują się na wodzie. Nie polecamy kąpania z dodatkiem szamponów nawet tych specjalnych dla zwierząt gdyż każda nie potrzebna ingerencja środków chemicznych zamiast polepszyć może pogorszyć stan skóry czy futra naszego podopiecznego. Jeśli sytuacja tego nie wymaga szop nie wytarza się w torcie, oleju czy popielniku zaleca się kąpiel typu czysta ciepła woda + zabawki. Nic więcej nie będzie konieczne podczas rutynowych kąpieli.
Następną istotną czynnością jest przycinanie pazurków, nie jest to konieczne gdyż szop sam ściera pazury o różnego rodzaju drapaki czy gałęzie podczas wspinaczki, jednak jeśli mu tego nie zapewnimy zmuszeni jesteśmy sami zadbać o higienę łapek.
[Złota rada: Szopa przyzwyczajać od małego, pazurki najlepiej obcinać w dwie osoby, jedna trzyma szopa by nie ugryzł lub nie włożył drugiej łapki pod cążki, czy też w efekcie nie doszło do żadnego nieszczęścia, druga zaś starannie lecz bardzo ostrożnie obcina kolejno pazurek po pazurku. Najlepiej gdy szop jest świeżo po spaniu i nie do końca jeszcze rozbudzony i świadomy czynności.]
ZdrowieDo góry ↑
Szop pracz nie należą do często chorujących, kłopotliwych w chowie zwierząt, lecz trzeba nastawić się, że wizyty u weterynarza będą koniecznością. Odpowiednio dobrana dieta, właściwa higiena, przestrzeganie kalendarza szczepień i wreszcie troska właściciela bacznie obserwującego wygląd oraz zachowanie swojego pupila, znacznie zmniejszają ryzyko pogorszenia się stanu zdrowia zwierzęcia.
Przykładowe wyniki i inne prawidłowe parametry szopa:
Temperatura ciała - 100.5 - 101.5.
Serum Chemistry Avg. (+/-) Avg.(range)
Total Protein gm/dl 6.6 +/- .8 7.6 (6.4 - .8.1)
Albumen gm/dl 5.5 +/- .2 3.7 (3.4 – 4.0)
Cholesterol mg/dl 258 +/- 58 121.6 (95 - 142)
Calcium mg/dl 6.6 +/- 3.0 7.26 (6.4 – 8.1)
Phosphorus mg/dl 5.8 +/- .9 6.64 (3.8 – 8.7)
Total Billirubin mg/dl .2 +/- .1 .12 (.1 - .2)
Uric Acid mg/dl 1.3
BUN mg/dl 13 +/- 8 18.4 (14 – 27)
Glucose mg/dl 51 +/- 27 61.6 (36 – 121)
Createnine mg/dl .6 +/- .3
Sodium mEq/L 147 +/- 4
Chloride mEq/L 115 +/- 8
Akaline Phorphatase IU 43 +/- 11 74.2 (28-135)
SGOT IU 114 +/- 40 117 (82-148)
SGPT IU 79 +/- 3 167.8 (55 –277)
Praca krwi - Na podstawie 3 badań z niewielkimi rozmarami próbek.
PVC % vol. 34.8 +/- 8.8 41.3 +/- 1.2 40.6 (37-46)
RCB (106mm3) 7.0 +/- 2.0 7.5 +/- 1.0 9.28 (8.85-11.94)
Hemoglobin gm/dl 10.5 +/- 2.9 12.5 +/- 5 13.4 (11.4-15)
MCV m 3 47 +/- 5 41.3 (35.2-45)
WCB (106mm3) 16.6 +/- 7.0 9.4 +/- 3.0 10.95 (7.8-21.9)
MCH pg 15 13.7 (12.9-15.1)
MCH gm/dl 30 33 (30.8-35.8)
Plasma Protein gm/dl 7.3 (6.6-8.1)
Plasma Fibrinogen mg/dl 350 (200-500)
Segmented cells % 60.9 +/- 5 44.2 +/- 12 53.33 (37-76)
Band cells % 4 +/- 9 1.6 +/- 2 .33 (0-2)
Lymphocytes % 29.5 +/- 2.5 47.3 +/- 12 23.8 (11-60)
Monocytes % 1 +/- 2 .03 11.5 (3-35)
Eosinophils % 1 +/- 1 6.5 +/- 4.5 1 (1-4)
System szczepieńDo góry ↑
Obowiązkowym, w przypadku szopa pracza jak i większości zwierząt, jest szczepienie na nosówkę. Nosówka jest wywoływana przez wirus z rodzaju Morbillivirus. Jest to jedna z najgroźniejszych chorób zaraźliwych. Atakuje zwierzęta w każdym wieku i w ciągu całego roku, zwłaszcza samice w okresie krycia i ciąży, a szczenięta - w okresie letnim. Pierwszym objawem tej choroby może być zapalenie spojówek, łzawienie, wyciek z nosa i biegunka. Wypływający płyn surowiczy przechodzi z czasem w ropny. Okrywa włosowa staje się szorstka, poduszki palcowe są często obrzmiałe, zwierzę jest osowiałe, bez apetytu, leży w pomieszczeniu zwinięte w kłębek. Objawom tym towarzyszą zaburzenia czynności przewodu pokarmowego (płynny, cuchnący kał o ciemnym kolorze, z pozostałościami krwi). Mogą wystąpić również zaburzenia nerwowe wywołujące podniecenie oraz także drgawki. Chorobę tę wywołuje wirus, który dostaje się przez przewód pokarmowy lub układ oddechowy. Okres wylęgania choroby trwa od 4 do 30 dni. Najbardziej wrażliwe są młode szczenięta, które mogą zachorować już podczas ssania, jeśli ich matki nie zostały wcześniej uodpornione. Źródłem zakażenia nosówką mogą być chore lisy, psy, koty w okresie inkubacji choroby oraz nosiciele - ozdrowieńcy. Najskuteczniejszym środkiem zwalczania nosówki jest natychmiastowa likwidacja zwierząt z objawami chorobowymi oraz jak najszybsze szczepienie pozostałych. Szczepienie powinno być wykonane jak najwcześniej, przed zablokowaniem komórek organizmu przez wirus. Szczepić należy wszystkie zwierzęta. Dorosłe samice, które były szczepione, przekazują przeciwciała młodym z mlekiem matki jej.
Kalendarz szczepień przeciwko nosówce wygląda następująco: zwykle szczenięta szopa szczepi się w 8, 11, 14 tygodniu życia a dawkę podtrzymującą podaje się co roku.
Wścieklizna
Objawia się zaburzeniami czynności ośrodkowego układu nerwowego. Wywołuje ją wirus z rodziny Rhabdovirdale, usadawiający się w mózgu. W przebiegu choroby można wyróżnić 3 stadia. Najpierw daje się zauważyć brak apetytu i osowiałość, potem podniecenie wyrażane agresywnością w stosunku do innych zwierząt i ostatecznie zupełną obojętność w stosunku do najbliższego otoczenia. Szopy padając mają porażone tylne części ciała, opuszczony ogon i wyciągnięty język. Przy sekcji sztuk padłych stwierdza się obecność ciał obcych w przewodzie pokarmowym, przekrwienie narządów wewnętrznych i wybroczyny. Ostateczne rozpoznanie możliwe jest tylko na podstawie badania laboratoryjnego mózgu szopa. Wścieklizną mogą zarazić się szopy po ugryzieniu przez inne zwierzę np. koty, psy i lisy dzikie. Utrzymywanie szopów w izolowanych pomieszczeniach na fermie chroni je przed agresywnością wałęsających się intruzów, które mogą być nosicielami tej choroby. Okres wylęgania choroby może trwać od 10 do 100 dni. Przeciętnie jednak wynosi od 10 do 30 dni.
Grzybice
Leczenie grzybicy jest bardzo uciążliwe ze względu na obfitą okrywę włosową chroniącą rozwój grzyba. Można jednak próbować wcierać w skórę niektóre leki bądź kąpać szopy w roztworach niszczących grzyby. Do wcierania nadaje się 5-10/o maść siarkowa, 5% formalina, 5% maść rtęciowa, 8% kwas salicylowy, Biodylen lub Odylen. Do kąpieli można wykorzystać 3% roztwór Unitoksu lub 0,5-3% Neguvonu. Ponadto podaje się co 2-3 dni doustnie Gryzeofulwinę (10-50 mg/kg m.c). W przypadku stwierdzenia grzybicy należy przede wszystkim oddzielić chore szopki od zdrowych. Wskazane jest opalanie klatek i sprzętu metalowego płomieniem lampy lutowniczej oraz zlewanie wybiegów wapna gaszonego pod klatkami 10-20°/ roztworem świeżo gaszonego. Chociaż grzyby chorobotwórcze w środowisku zewnętrznym bardzo długo są patogenne, to jednak stałe przestrzeganie zasad higieny pomaga zapobiegać grzybicy. Choroby inwazyjne. Choroby inwazyjne wywołane są przez pasożyty, które atakują organizm takiego właśnie zwierzęcia.
Pasożyty
Jedne z nich usadawiają się w narządach wewnętrznych, głównie w przewodzie pokarmowym (pasożyty wewnętrzne), inne bytują w skórze i na niej. Pasożyty wewnętrzne. Dostają się one do organizmu różnymi drogami i bytują w niektórych odcinkach przewodu pokarmowego, a zwłaszcza w żołądku i w jelicie cienkim. Tam podrażniają błonę śluzową jelit i często je zaczopowują. Ich szkodliwe działanie polega na "objadaniu" zwierzęcia ze składników pokarmowych, na niszczeniu jego organizmu wydzielanymi produktami metabolizmu - toksynami oraz na destruktywnym działaniu na różne narządy wewnętrzne. Inwazja pasożytnicza wywołuje zaburzenia w przewodzie pokarmowym. Następstwem tego jest zahamowanie rozwoju, wychudzenie, niedokrwistość oraz gorsze wykształcenie okrywy włosowej. Wśród pasożytów przewodu pokarmowego szopów główne miejsce zajmują robaki obłe, należące do gromady nicieni. Spośród nich dwa gatunki są najbardziej niebezpieczne dla szopa pracza: Toxascaris leonina (glista lwia) i Toxocara canis (glista psia).
Toksoskaroza
Toksaskaroza. Wywoływana jest przez glistę lwią. Silna inwazja powoduje zaburzenia w przewodzie pokarmowym, wymioty, brak apetytu, nastroszenie włosów, a także zaburzenia nerwowe. Sekcyjnie można stwierdzić stan zapalny błony śluzowej jelit cienkich oraz
obecność w nich dużej liczby nicieni. Znany już dziś dokładnie cykl rozwojowy tej glisty wskazuje na możliwość zakażenia się w wyniku spożycia przez szopa jaj pasożyta wydalanego z kałem żywicieli pośrednich. Początkowo w stadium larwalnym nie mają one zdolności inwazyjnych, jednak w sprzyjających warunkach, po tygodniu, a nawet wcześniej, mogą stać się inwazyjne. Postać inwazyjna po dostaniu się do organizmu żywiciela ostatecznego zapoczątkowuje cykl rozwojowy, który przebiega następującymi etapami: wydostanie się z jaja, linienie w ściance jelita oraz bytowanie w jego świetle. Dojrzałość glisty następuje po około 2 miesiącach od chwili dostania się jaj do przewodu pokarmowego. Szopy mogą ulec zarażeniu również inną drogą, np. przez jedzenie szczurów lub myszy. Wtedy cykl rozwojowy pasożyta jest nieco przyspieszony, gdyż w przewodzie pokarmowym gryzonia larwy wylęgłe z jaja przechodzą do różnych narządów wewnętrznych tego żywiciela i tam się otarbiają. W takim stadium rozwojowym dostają się do organizmu żywiciela ostatecznego, którym jest Hs, i tam do uzyskania całkowitej dojrzałości potrzebują już niewiele czasu. Toksokaroza. Wywoływana jest przez większego nicienia, glistą psia. Objawy są w zasadzie podobne jak przy toksaskarozie, lecz następstwa występowania tego pasożyta są o wiele poważniejsze zwłaszcza dla młodych szopersiątek, które słabo rosną, chudną oraz wydalają duże ilości glist. Może również występować podniecenie i drgawki w wyniku podrażnienia toksynami układu nerwowego. Na sekcji można stwierdzić stan zapalny jelit, które często są nawet przedziurawione. Charakterystycznym objawem występowania glistnicy jest wydalanie dużych ilości robaków z kałem lub w czasie wymiotów. Zakażenie glistą psią następuje podobnie jak w przypadku toksaskarozy, głównie drogą pokarmową, wskutek zjedzenia przez szopa jaj bądź też zakażonych gryzoni (myszy i szczury).
Odrobaczanie
Stosuje się go w dawce 10-20 mg substancji czynnej na 1 kg m.c. Stosowane są różne terminy odrobaczania i odstępy między nimi. Za najbardziej racjonalne można przyjąć: pierwsze odrobaczenie w wieku 2 tygodni, drugie czterech, a trzecie - między 70. a 80. dniem życia. Pierwsze jest skierowane przede wszystkim przeciwko pasożytom obu gatunków, z którymi szopięta mogły się urodzić; drugie - przeciwko tym, którymi zostały zarażone (z gatunku glisty psiej), zaś trzecie uwzględnia cykl rozwojowy glisty lwiej, który jest znacznie dłuższy i wynosi 56- 70 dni. Ważne jest, aby odrobaczyć stado podstawowe przed kopulacją oraz matki po odłączeniu ich od potomstwa. Odrobaczane powinny być szopki przed wypuszczeniem na wybieg, co ma na celu przygotowanie ich do rozrodu. Odrobaczą się też wszystkie zwierzęta zakupione (po przejściu kwarantanny) oraz raz w roku psy pilnujące terenu.
Opieka weterynaryjnaDo góry ↑
Jeszcze przed zakupem Szopena dobrze jest znaleźć kompetentnego weterynarza, który ma spore doświadczenie w leczeniu szopa pracza, w więc i prędko rozpozna pierwsze symptomy choroby. Kontakt z lekarzem weterynarii będzie trwał całe życie szopa pracza, zatem warto się upewnić, czy dobrze wybraliśmy. Dobry wet. Doradzi jak właściwie się opiekować naszym skarbem, podpowie czym karmić, przypomni o obowiązkowych szczepieniach. Warto się uważnie przyjrzeć, jak wet. Podchodzi do zwierzaka, jak go traktuje: czy siłowo, czy delikatnie, z wyczuciem. W razie naszych obaw należy poszukać innego lekarza weterynarii.
[Złota rada: Mój wet. To człowiek z powołania, zaobserwowałem to już przy pierwszej wizycie. Widać od razu czy zwierzę go akceptuje. Zarówno pies, skunks jak i szop pracz – wszystkie nasze pupile były przerażone samym faktem przebywania w obcym nieznanym im miejscu, czuły wiele obcych zapachów a przede wszystkim obcego człowieka który robił im coś w brew ich woli, lecz wet. Była zupełnie spokojna a przy tym stanowcza i bardzo delikatna to wszystko spowodowało, iż każde z naszych tak różnych zwierząt zaufało lekarzowi i pozwoliło zrobić ze sobą wszystko.]
PchłyDo góry ↑
Przyczyny - kontakt z innymi zwierzętami mającymi pchły lub pobyt w legowisku takiego zwierzęcia. Objawy – Szop drapie się, a nawet gryzie futerko, na skórze są widoczne odchody pcheł w postaci ciemnych kuleczek; przerzedzenie futra.
Postępowanie – Należy sprawdzić czy zwierzę faktycznie ma pchły, a następnie udać się do weterynarza, tam zakupić odpowiedni środek. Polecamy Frontline, który zapobiega inwazji pcheł i zabija już obecne na zwierzęciu w ciągu kilku godzin od podania.
